Zapach, woń, aromat i smród: jak mówić o węchu
Zapach to wrażenie wywoływane przez substancje lotne, odbierane przez nos. Może być przyjemny albo nieprzyjemny, a w mowie potocznej oznacza zwykle woń o określonym źródle.
Zapach to jedno z najbardziej zmysłowych słów w polszczyźnie. Bywa aromatyczny, subtelny, ostry albo duszący, więc dobór określenia zdradza, co o nim myślimy. Poniżej porządkujemy synonimy, bo różnią się nasileniem i oceną.
- Wrażenie węchowe. *Z kuchni dolatuje zapach świeżego chleba.*
- Woń czegoś lub kogoś. *Perfumy mają zapach bzu.* Zobacz też perfumy.
- Przenośnie: ślad, atmosfera. *Z jego słów wyczuwałem zapach kłamstwa.*
- Przymiotnik „zapachowy”. *Świeca zapachowa wypełniła pokój cynamonem.*
Odmiana rzeczownika zapach
| Przypadek | Liczba pojedyncza | Liczba mnoga |
|---|---|---|
| Mianownik | zapach | zapachy |
| Dopełniacz | zapachu | zapachów |
| Celownik | zapachowi | zapachom |
| Biernik | zapach | zapachy |
| Narzędnik | zapachem | zapachami |
| Miejscownik | zapachu | zapachach |
Zapach w zdaniu
- Ten zapach przypomina mi dzieciństwo.Biernik jak mianownik: ten zapach.
- Pokój wypełnił zapach lawendy.Mianownik: zapach; można też powiedzieć, że pokój pachniał lawendą.
- W zapachu jaśminu było coś tajemniczego.Miejscownik: w zapachu.
Zapach czy woń? Jak dobrać słowo
- Woń jest bardziej książkowa i neutralna: *woń kadzidła*, *woń spalenizny*.
- Aromat zawsze oznacza zapach miły i intensywny: *aromat kawy*, *aromat ziół*.
- Smród i odór to zapachy nieprzyjemne, swąd odnosi się do spalenizny.
- Czasownik pachnieć łączy się z narzędnikiem: *pachnie różami*, nie „pachnie różami zapachem”.
- Pokrewne czasowniki to pachnieć i wąchać; oba kojarzą się z odbieraniem zapachu, a ostatni opisuje czynność nosa.
Czy pachnie się czymś, czy czegoś?
Poprawnie używa się narzędnika: pachnie jaśminem, pachnie kawą. Dopełniacz zwykle pojawia się tylko w zwrotach przenośnych.
Jaką różnicę ma zapach od aromatu?
Zapach jest pojęciem ogólnym, aromat to zapach wyraźnie przyjemny. Mówimy więc „zapach spalenizny”, ale nie „aromat spalenizny”.